Posty

Wyświetlam posty z etykietą Lifestyle

W stronę fiordów i poczucia bezpieczeństwa

Obraz
Z czym kojarzy się Wam Norwegia i Skandynawia? Może z Wikingami? Bezkresną zielenią i fiordami lub z bezpieczeństwem ekonomicznym, elektrycznymi samochodami i reniferami? Jako że z historii zawsze byłam noga, to wikingowie mnie nie zainteresowali, ale historię Norwegii zaczęłam zgłębiać wraz z książką “Hen. Na północy Norwegii” autorstwa Ilony Wiśniewskiej, którą postanowiłam przeczytać ze względu na swoją wycieczkę do Oslo i Tromso. Jednak mój głód wiedzy nie został zaspokojony jedną książką i kilkudniową wyprawą za Koło Podbiegunowe. Co rzadko się zdarza, po powrocie sięgnęłam po kolejną pozycję w temacie. A to dlatego, że oprócz całego bogactwa i piękna przyrody, w Norwegii zafascynowały mnie przede wszystkim aspekty społeczne. Dlatego też moja dusza socjologa skakała z radości, gdy natknęłam się na reportaż Macieja Czarneckiego pod wiele mówiącym tytułem “Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym”.  "Niepoprawni marzyciele i perfekcjoniści osiągnęli wreszcie to, o czym ...

Niesłodka kawa

Obraz
Piękne i ciekawe miejsca w Katowicach rosną jak grzyby po deszczu. Dokładnie takie odnoszę wrażenie, jako że nie monitoruję już sytuacji na bieżąco. Wyprowadzka z centrum miała parę minusów (dużych minusów), ale plusem na pewno jest to zaskoczenie i ekscytacja, gdy każda wizyta w mieście przynosi jakieś nowe odkrycia :) Podczas spaceru na temat modernizmu w architekturze Katowic, zahaczyłam o okolice BWA. Bardzo szczęśliwie zahaczyłam, ponieważ akurat wtedy (jak niemal zawsze) desperacko potrzebowałam kawy. A tu proszę, na samym rogu budynku BWA pojawiła się kawiarnia #bezcukru (hura!). Dokładny adres to aleja Korfantego 6. Nie będę ściemniać, że zazwyczaj pijam kawę bez cukru, ale przecież wiem, że tak by było lepiej zdrowiej fajniej. Twórcy miejsca #bezcukru również o tym wiedzą :)  Jeszcze przed wejściem zauroczył mnie wystrój . Zgodny z obecnymi trendami, nowoczesny, inspirujący. Sporo przedmiotów, które wygladają na naturalne drewno - moja ostatnia fascy...

Wiosna i pączkujące pomysły

Obraz
Pierwsze słowa są najtrudniejsze. Zawsze i bez wyjątku. W głowie kotłują się myśli, które szukają ujścia. Kiełkują tak szybko, jak aktualnie wszelka zielenina, która otrzymała dawkę wiosennego słońca i deszczu. Jeszcze chwila i zaczną mi parować uszami. Chciałabym napisać wszystko i to od razu, a tu się nie da. Nie ma lekko, muszę rozłożyć kawałki siebie na części pierwsze i zaaplikować w przyswajalnych porcjach. Czyli plan już mam. Przesyłam ciepłe, wiosenne uściski!